,

Ciężarna kobieta mówiła, że spodziewa się pięcioraczków. Podczas badania lekarze dokonują szokującego odkrycia!

Jednym z największych rozczarowań, z jakimi może zmierzyć się człowiek, jest utrata dziecka jeszcze przed jego narodzinami. Po miesiącach oczekiwania na poród ciężko jest przyjąć tak wielki cios i odzyskać stabilność emocjonalną.

Rodzice, którzy są bohaterami tej historii, nie utracili dziecka w wyniku poronienia lub innych komplikacji. Prawda stojąca za najbardziej przykrym momentem w ich życiu jest znacznie bardziej niepokojąca…

Pochodzący z Kanady Paul Servat (35 l.) poznał Barbarę Bienvenue (37 l.) przez internet. Ich znajomość szybko się rozwijała, nabierając kształtów romantycznych. Związek posuwał się do przodu w zastraszającym tempie: dwa miesiące po pierwszym spotkaniu Paul usłyszał, że Barbara jest z nim w ciąży.

Mimo, że ich związek dopiero się rozwijał, Paul był podekscytowany myślą o ojcostwie. W trakcie najbliższych kilku tygodni Barbara zaskakiwała go nowinami coraz to bardziej nadzwyczajnymi. Gdy powiedziała mu, że urodzi bliźnięta, Paul był w dużym szoku. Później okazało się, że jest w ciąży z trojaczkami, potem z czworaczkami. Ostatecznie poinformowała partnera, że urodzi mu… piątkę dzieci.

Gdy członkowie rodziny oraz najlepsi przyjaciele mężczyzny dowiedzieli się o wspaniałych nowinach, spotkali się z nimi, by uczcić ciążę Barbary. Wszyscy wyrazili chęć wsparcia. Od niektórych otrzymali mebelki, inni przekazywali ubrania oraz rzeczy, dzięki którym para mogła założyć dom oraz tak wielką rodzinę.

Nadszedł trzydziesty czwarty tydzień ciąży Barbary. Paul zabrał ukochaną do szpitala Sainte-Justine w Montrealu na badania. Wówczas lekarze dokonali szokującego odkrycia: okazało się, że kobieta nie jest w ciąży. Co więcej, nigdy ciężarna nie była!

Paul dowiedział się, że pracownicy szpitala nie posiadają kartoteki rzekomej pacjentki. Barbara pozorowała przed Paulem, że regularnie jeździ do szpitala, by kontrolować przebieg ciąży. Wcale tego nie robiła. Wyglądało na to, że kobieta okłamywała partnera od miesięcy. Liczbę dzieci, które miała urodzić, także zmyśliła – czterokrotnie.

„Pozwoliła mi wybrać imiona dzieci. Moi rodzice byli tak niesamowicie szczęśliwi, że zostaną dziadkami. Całe moje życie w ciągu sekundy straciło jakikolwiek sens.” – z żalem wyjawił Paul

Paul powoli odzyskał siłę wewnętrzną i pogodził się z przykrymi konsekwencjami kłamstwa.

„Oddam wszystkie te dary, jakie ofiarowali mi wspaniali przyjaciele i członkowie rodziny. Jestem dobrym człowiekiem, z kłamstwami Barbary nie miałem nic wspólnego” – powiedział mężczyzna.

Wkrótce po poznaniu prawdy, Paul zakończył związek z Barbarą. Spoglądając w przeszłość, zarówno on, jak i jego rodzice widzą przesłanki, które świadczyły o tym, że kobieta od początku kłamała. Gdy kobiety są w ciąży wielopłodowej, zazwyczaj rodzą prędzej. Brzuch Barbary, choć wydawał się powiększony, nie miał też rozmiarów, jakie obserwuje się przy ciąży mnogiej.

Początkowo lekarze podejrzewali, że Barbara cierpiała na ciążę urojoną. Gdy kobieta jest w stanie ciąży urojonej, doświadcza tych samych symptomów, co rzeczywiste przyszłe mamy. Charakterystyczne są tu zawroty głowy i opuchnięcia ciała. Sytuacja, w jakiej znalazła się Barbara, była jednak inna i z racji jej niespotykanego charakteru kobietę poddano badaniom psychiatrycznym.

Źródło: hefty.co

10 ulotnych symptomów wskazujących, że miałeś „cichy udar” mózgu i że niedługo może nastąpić drugi

Para uprawiała seks podczas skoku ze spadochronem. Ale gdy wylądowali, nie było im do śmiechu!