,

Ktoś owinął mu pysk taśmą, przywiązał plastikowym sznurem i zostawił na pewną śmierć

Carlos Carrillo jest hydraulikiem, który pracuje w firmie Shoreline Plumbing. Pewnego dnia wraz z kolegą dostali wezwanie do jednej z posesji w Robstown.

Kiedy jechali na miejsce, zauważyli, że w trawie na poboczu drogi coś się rusza…

Na szczęście postanowili się zatrzymać. Początkowo nie zdawali sobie sprawy, co leży w trawie, jednak już po chwili dostrzegli, że to pies. Gdy tylko podeszli bliżej, przeraziło ich to, co zobaczyli.

Zwierzak potrzebował natychmiastowego ratunku…

Był przywiązany plastikowym kablem, a jego pyszczek i łapy skrępowano taśmą. To był przerażający widok. Ktokolwiek zostawił go w takim stanie, chciał aby pies umarł w męczarniach.

Mężczyźni od razu wiedzieli, że nie mogą do tego dopuścić.

Gdy tylko oswobodzili zwierzaka, okazało się, że na szczęście nie był tam bardzo długo. Jak na jego sytuację, piesek miał się całkiem dobrze. Hydraulicy od razu przekonali się, że jest bardzo sympatyczny i przyjacielski.

Wzięli go do samochodu i zawieźli do najbliższej lecznicy. Stamtąd zwierzak trafił do schroniska, gdzie czeka na adopcję.

Czyż nie jest kochany?

Źródło: thedodo.com

Trafiła do szpitala z bólem głowy, a dwa dni później umarła. Lekarze ostrzegają przed tymi objawami!

Porzucili ją w schronisku. Wyraz twarzy, gdy uświadamia sobie, że nikt po nią nie wróci, łamie serce